Inspiracją do zapoczątkowania akcji była historia jej inicjatora Macieja, jego ośmioletnia córka została zraniona w czasie wybuchu jednej z petard. Po wypadku dziewczynka trafiła do szpitala, gdzie lekarz niemal natychmiast zdecydował, że dziecko musi być poddane zabiegowi. Pobyt w szpitalu był dla Macieja jedną z najcięższych chwil w życiu.To wydarzenie odbiło się tak mocno na życiu Macieja, że postanowił ustrzec przed podobnymi wypadkami innych rodziców, którzy tak jak on myślą, że sylwestrowe puszczanie fajerwerków to wspaniała zabawa dla całej rodziny.

 

Maciek i Mania